Po dziurki w uszach
No cześć.
Tak, tak. Wiem, żeś głodny. Słyszę.
Ja stęskniona, chyba trochę za mało mnie boli.
Tak, dokładnie tu gdzie lubisz. Oooo, tutaj... Już to słyszałam, to nie twoje rzeczy są w twoim domu. Nie twoje lustro. Jej ekspres. Jej kosz na pranie. Ach, tak. Nie twój regał, jej. Nie twoja blizna, ona tylko na twoim sercu się znalazła. Ale przecież to ona zadała cios, to i blizna do niej należy, czyż nie? Tak, skarbie. Od razu widać.
Och, jak Ci dobrze, jak łatwo dotknąć czyjejś rany. Jesteś zazdrosna o dziewczynę, z którą byłem dziesięć lat temu? Naprawdę?
Nie. Czuję się odrzucona, bo od żadnej z nich nie chcesz odejść.
Komentarze
Prześlij komentarz